Ubuntu 18.04 – najnowsza wersja lubianej dystrybucji Linux!

Otletowa wersja Ubuntu 18.04

Ubuntu Long Time Support – kolejna wersja z długim wsparcie w końcu wyszła. Przyznam, że nie mogłem się już doczekać. Lubię korzystać z Ubuntu w wersji na Desktop dla swoich komputerów osobistych i sobie go chwalę. Co tym razem się zmieniło?

Ubuntu 18.04 Bionic Beaver

Bioniczny Bóbr, czyli kolejna wersja Ubuntu jest specjalną wersją tego systemu, gdyż posiada wydłużone (tzw. Long Time Support – LTS) wsparcie. Posiada wsparcie do 2023 roku, czyli dłużej niż przeciętnie posiadamy komputery osobiste w biurach, czy nawet u bardziej zainteresowanych użytkowników.

Gnome!

No w końcu Canonical poszedł po rozum go głowy i zapomina o swoim Unity (moim zdaniem strasznie niepraktyczna nakładka). Trochę wiosen upłynęło, ale nawet i oni zmądrzeli. Wiadomo – jest to nieco zmodyfikowana wersja, ale jak najbardziej jest praktyczna po małych zmianach (w moim przypadku tylko wygląd). Nowoczesny i praktyczny styl, do tego załatane błędy typu wyciek pamięci, który jest znanym błędem w tej wersji Gnome (czyli 3.28).

Wsparcie sprzętowe

Ubuntu lubię m.in. przez świetne wsparcie sprzętowe. Standardowo w distro mamy wersję 4.15 jądra Linux, jednakże wspiera świetnie zintegrowane GPU od AMD (Radeon VEGA się kłania), a także ze stajni Intel (czyli układy Kaby Lake G). Tutaj często problemem był dźwięk np. poprzez HDMI. Do tego bogaci użytkownicy z drogimi procesorami Intela ucieszy pełna obsługa AVX-512 (takie tam instrukcje procesora, rozejść się). No i w końcu porzucenie 32 bitowej wersji systemu. No ludzie…

Nowocześnie i bezpiecznie?

Tutaj Open Source robi swoje. Tym razem mamy systemd v.237, serwer X.org 1.19.6, mesa 18.0, glibc 2.27, gcc 8.0. A preinstalowane programy domowego użytku pokroju LibreOffice? Jak najbardziej jest! No i słynne Meltdown & Spectre – podobno zabezpieczone.

Instalacja

Kto ma już Ubuntu (ja miałem 17.10) użyłem następujących komend (bo coś nie działało jak powinno):

A jak ktoś chce zacząć to raz raz zapraszamy na stronę Ubuntu. Kubuntu (KDE Desktop) oraz Xubuntu (XFCE) też już są dostępne.

Dodatkowo informuję, że ruszam z angielską wersją bloga oraz zapraszam do zapoznania się z pozostałymi wpisami na blogu! Enjoy!